Zapomniana strona rynku

Większość traderów spędza godziny starając się znaleźć idealny moment na wejście w długą lub krótką pozycję. Niewielu traderów jest świadomych ogromnych zalet trzeciej opcji – świadomego bycia poza rynkiem.

Każda strategia inwestycyjna ma wady i zalety, które są uzależnione od obecnych uwarunkowań rynkowych.

Strategie rzadkich, ale dużych wypłat, jak np. strategie podążania za trendem (trend-following) są dochodowe gdy rynki intensywnie rosną lub intensywnie spadają. Gdy rynek przechodzi w trend boczny, a cena odbija się od tych samych stref wsparcia i oporu, strategia zaczyna przynosić stratę za stratą.

Strategie częstych, ale niedużych wypłat, jak np. handlowanie pomiędzy tymi samymi szczytami i oporami radzą sobie dobrze w trendach horyzontalnych. Gdy rynek wybija z zakresu cen, uruchamiają się stop lossy, a kolejne otwarte zlecenia nie realizują się ponieważ korekty cen są zbyt małe.

Każda strategia ma swoje wady i zalety, które realizują się w zależności od uwarunkowań rynkowych.

Dobry rolnik zbiera plony w lato, a w zimę odpoczywa. Trader, który handluje cały czas jest jak rolnik, który sadzi i sieje każdego miesiąca, i dziwi się, że w zimę nic mu nie wschodzi.

SKĄD WIEMY, ŻE RYNEK ZMIENIŁ SWOJĄ “PORĘ ROKU”?

Rolnik ma ułatwione zadanie, ponieważ długość pór roku jest względnie stała. Trader ma utrudnione zadanie, ponieważ rynkowe pory roku są zmienne.

Jak radzili sobie rolnicy w czasach, gdy jeszcze nie byli świadomi sezonowości pór roku?

Najlepszymi wskaźnikami jest bezpośrednia obserwacja rynku oraz obserwacja własnego rachunku zysku i strat (PnL).

Trader robi zasiew (otwiera pozycję zgodnie z zasadami własnego systemu), po pewnym czasie zbiera plony (zamyka pozycję z zyskiem). Wniosek: rynek jest odpowiedni dla strategii tradera. Trader robi kolejny zasiew, znowu zbiera plony. Wniosek: rynek wciąż jest odpowiedni. Trader robi trzeci zasiew, ale tym razem nic nie wschodzi (trader zamyka pozycję ze stratą). Wniosek: pora roku się zmieniła, rolnik nie sieje aby ograniczyć kolejne straty.

Z punktu widzenia tradingu, gdy system, który przynosił zyski zaczyna przynosić straty, oznacza, żę Pan Rynek mówi traderowi: “Panie Trader, zmieniam się. Zaczynasz tracić pieniądze, widzisz to czy nie? Albo się do mnie dostosujsz albo będziesz dostawał klapsa za liściem. Cieplutko pozdrawiam.”

BYĆ TU I TERAZ

W zależności od długości świeczek na których handluje trader, będzie on miał mniej lub więcej czasu na obserwacje zmian rynkowych pór roku. Pory na świeczkach 5M mogą zmieniać się co kilka godzin, na świeczkach 1H co kilka dni, a na dziennych co kilka miesięcy. Początkujący traderzy, podobnie jak początkujący rolnicy chcieliby zobaczyć plony jak najszybciej, dlatego wybierają niskie interwały. Czyli te, na których zmiany dokonują się najszybciej, a trader ma najmniej czasu obserwacje i dostosowanie się do zmian pór roku.

O ZALETACH BYCIA POZA RYNKIEM

Trading wymaga zaangażowania umysłu oraz inwestycji czasu. Doświadczenie zdobyte na polu walki jest nie do przecenienia. Problem polega na tym, że doświadczenie zdobyte na polu jest tylko jednym z wielu elementów, które determinują sukces. Może nawet najważniejszym, ale napewno niejedynym. Trader, który non stop handluje lub obserwuje rynek jest jak drwal, który dzień i noc piłuje drzewo. W tym piłowaniu jest tak zdeterminowany, że nie zauważył, że piła jest już dawno temu tępa, krwawią mu dłonie a ramiona odmawiają posłuszeństwa.

Trader, który widzi tylko zalety bycia w długiej lub krótkiej pozycji, i zapomina, że może również być poza pozycją nie widzi zalet jakie daje drwalowi ostrzenie piły.

JAK TRADERZY OSTRZĄ PIŁY?

Bycie w pozycji poza rynkiem ma dwie zasadnicze zalety.
1) Czasowy – brak zaangażowania w otwieranie, zarządzanie oraz zamykanie pozycji, oznacza że trader ma w końcu czas na ulepszanie swojego procesu inwestycyjnego.
2) Psychologiczno-fizjologiczny – czas odpoczynku dla umysłu oraz ciała.

Na co warto poświęcić czas wolny od tradingu?

– Przegląd zamkniętych pozycji
– Przegląd dziennika tradera. Pamiętaj, że zanotowałeś tam ważne spostrzeżenia. Nie zapisujesz tam przecież nieistotnych rzeczy, prawda?
– Przypomnienie sobie reakcji emocjonalnych, które towarzyszyły Ci w różnych etapach tradingu oraz zastanowanie się jak wpłynęły one na Twoje decyzje w przeszłości.
– Zastanowienie się nad tym jakie są Twoje odczucia co do systemu oraz ostatnich kilku miesięcy czy lat. Czy trading sprawiał Ci przyjemność, czy był źródłem ciągłego cierpienia? Czy było warto?
– Praca nad strategią oraz procesem inwestycyjnym. Czy wiesz dokładnie na podstawie jakich informacji wchodzisz i wychodzisz z pozycji? Czy wiesz dokładnie jakiej wielkości pozycję zamierzasz otworzyć? Czy wiesz jak Twoje pozycję będą się zachowywać w zależności od tego jak będzie zachowywał się rynek? Może warto to zanotować, żeby mieć przed oczami za każdym razem gdy otwierasz/zamykasz pozycję?
– Nawiązanie kontaktów z innymi traderami.
– Poszukiwanie klientów, jeżeli planujesz zarządzać pieniędzmi innych ludzi.
– Zmiana brokera jeśli obecny nie spełnia Twoich oczekiwań.
– Zmiana narzędzi tradera jeśli obecne nie spełniają Twoich oczekiwań.

Aspekt psychologiczno-fizjologiczny

Odpoczynek. Bycie w pozycji “poza rynkiem” oznacza, że w końcu mamy czas na odpoczynek, relaks oraz cieszenie się życiem. Jeśli w ciągu ostatnich kilku miesięcy zarobiłeś trochę gotówki, może warto świadomie przeznaczyć część zysków na rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność (poza tradingiem). Chodzi o to żeby poczuć, że nasze zyski z tradingu mają realny wpływ na jakość naszego życia.

Jeśli w ciągu ostatnich kilku miesięcy nic nie zarobiłeś, albo jeszcze straciłeś to czas na odpoczynek powinien być dla Ciebie jeszcze ważniejszy. Co prawda nie masz dodatkowych środków, które możesz przeznaczyć na drogie wakacje. Ale masz coś równie ważnego – czas. Spacer po okolicznym parku lub lesie, dzień bez Internetu i komórki może mieć równie pozytywny wpływ na Twój umysł co wakacje na rajskiej plaży.

WADY BYCIA POZA RYNKIEM

Z pewnością rynek mógł sprawić Ci psikusa, i po krótkim okresie abberacji mógł wrócić do stanu, w którym Twoja strategia przynosi dochody. Nazywamy to kosztem utraconych korzyści.

Z drugiej strony, Twoje wakacje mogą się trochę przeciągnać, i możesz przegapić pierwsze oznaki wiosny (gdy rynek wraca do optymalnego stanu w ramach Twojej strategii).

Tutaj warto sobie przypomnieć jedną ze złotych myśli Jessiego Livermore’a. “Jedną z najbardziej użytecznych rzeczy, którą każdy może się nauczyć jest rezygnacja z próby zarobienia na pierwszej oraz ostatniej części trendu. Pierwsza oraz ostatnia część trendu są tak kosztowne dla inwestorów, że gdyby zsumować wszystkie straty z tych okresów rynku można by zbudować autostradę przez cały kontynent.”

Ryzyko, że przegapisz część ruchu na rynku zawsze istnieje. Ale z drugiej strony, czy kiedykolwiek żałowałeś gdy się konkretnie wyspałeś?

Jeśli podobał Ci się ten post i chciałbyś otrzymywać powiadomienia o kolejnych, polub nas na facebooku.

https://www.facebook.com/freedomhubpl/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s