Dlaczego Żydzi są tacy zdolni?

Artykuł jest tłumaczeniem „Why are Jews so smart?”, Arthura Rosena. http://www.jewishmag.com/156mag/smart_jews/smart_jews.htm

Zacznijmy od tego, że nie wszyscy. Znam wielu którzy są zwyczajnie tępi. Sam fakt bycia Żydem, nie jest jednoznaczny z posiadaniem ponadprzeciętnej inteligencji lub umiejętności. Niestety spotkałem całkiem sporo Żydów, których określiłbym jako mniej niż przeciętnych.

Sytuacja wygląda inaczej gdy popatrzymy na średnią dla całego społeczeństwa. Żydzi jako grupa osiągają ponadprzeciętne wyniki w wielu różnych aspektach, zaczynając od biznesu a kończąc na sukcesach naukowych. Co jest powodem, że wkład Żydów w rozwój ludzkości jest większy niż wskazywałby na to niewielki udział tej grupy w całkowitej populacji?

Są na ten temat różne teorie. Zaczniemy od ich wymienienia, a następnie wszystkie omówimy osobno . Pierwsza teoria mówi, że zdolności są przyrodzone, i wynikają z dziedziczenia. Naturalne zainteresowanie sprawami intelektualnymi jest przekazywane z pokolenia na pokolenia, w postaci kodu DNA. Inna teoria mówi, że dusza żydowska jest różna od duszy gojów, i z tego powodu zdolności intelektualne tych dwóch grup są różne. Jeszcze inna teoria, wskazuje na uwarunkowania środowiskowe. Z racji prześladowań, Żydzi musieli się nieustannie rozwijać intelektualnie. Celem było przetrwanie.. Umiejętność rozumowania oraz czytania pomagała Żydom w przemieszczaniu się z jednego miejsca do drugiego.

Tradycja żydowska wysoko ceni kształcenie; umiejętność pisania i czytania towarzyszy Żydom od trzech tysięcy lat, podczas gdy inne kultury posiadły te umiejętności stosunkowo niedawno. Zwolennicy tej teorii zwracają uwagę, że w kręgu kultury chrześcijańskiej, jedyną grupą społeczną, która potrafiła pisać i czytać byli mnisi oraz duchowieństwo. Czyli część populacji, która się nie rozmnażała, a tym samym nie przekazywała tradycji pisania i czytania z pokolenia na pokolenie.

Wszystkie powyższe są jedynie hipotezami. Nie możemy żadnej z nich traktować jako faktów, ale z pewnością niektóre są na tyle interestujące aby wykorzystać je jako asumpt do rozpoczęcia dyskusji.

Zacznijmy od tego, że istnieje wyraźna różnica między tym jak uczą się Żydzi, a jak goje. Różnica jest szczególnie widoczna gdy porównamy systemy edukacji zinstytucjonalizowanej – tradycyjny system yeshiva, w przypadku Żydów, oraz system edukacji wyższej (college institutions) w krajach chrześcijańskich, takich jak Anglia lub Stany Zjednoczone. System koledżów jest bardziej intensywny, ale w rzeczywistości jest niczym innym niż kontynuacją i rozwinięciem systemu znanego studentom ze szkół przeduniwersyteckich. Uczenie się polega na zrozumieniu oraz zapamiętywaniu materiału. Materiał jest zbiorem faktów, które student stara się zapamiętać. Celem jest zdanie testów sprawdzających oraz poszerzenie zakresu wiedzy przedmiotowej.

System yeshiva wyraźnie różni się od systemu koledżów. W systemie yeshiva, zapamiętywanie materiału jest ważne, ale nie jest celem samym w sobie. Jest produktem ubocznym wynikającym z procesu intensywnego pogłębiania zrozumienia materiału. Zamiast skupiać się na zapamiętywaniu, studenci są zachęcani do zrozumienia przesłanek czy też powodów, które towarzyszyły określonej opinii prawnej. Talmud jest zbiorem opinii prawnych oraz wniosków wynikających z tekstów biblijnych. Celem studenta Talmudu jest zbliżenie się do wiedzy mędrców poprzez studiowanie oraz zrozumienie przesłanek oraz ich sposobu myślenia i dedukowania. Często opinia nauczyciela jest poddawana krytyce przez bardziej ambitnych studentów, którzy starają się wykazać błędy w rozumowaniu nauczycieli. Celem nie jest rozwój umiejętności oratorskich, ale dążenie do prawdy. Dążenie do prawdy jest najlepszym sposobem rozwoju zdolności intelektualnych oraz osobowych studenta. Głębokie zaangażowanie w studiowanie, zrozumienie, oraz krytyczna analiza studiowanych tekstów, powoduje, że zapamiętywanie materiału odbywa się „przy okazji”, czy też „mimo chodem”. Zapamiętywanie faktów jest ważne, ale najważniejsze jest zrozumienie przyczyn oraz procesów, które były przyczyną powstawania faktów.

Ynet.com opisuje grupę koreańskich studentów, którzy rozpoczeli formalne (szkolne) studiowanie Talmudu jako sposób na rozwój zdolności intelektualnych.

http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-4065672,00.html

Young Sam Ma, koreański ambasador w Izraelu, który był gościem programu „Culture Today” wskazywał na bardzo wysoki udział Żydów w stosunku do wszystkich laureatów nagrody Nobla. Koreańczycy postawili sobie za cel aby dociec jaki jest tego powód. I doszli do wniosku, że jednym z sekretów jest studiowanie Talmudu.

Pomimo tego, że zdarzały się przypadki bardzo zdolnych sportowców wśród Żydów, stanowili oni mniejszość wśród mniejszości. Historycznie, żydowscy rodzice chcieli aby ich syn został „talmudycznym chachamem”, czyli człowiekiem mądrym, zaznajomionym oraz rozumiejącym Torę oraz pełniącym funkcję rabina. Rabini byli uważani, za najlepszy „materiał” na męża dla córki Żydów. Gdy Żydzi opuścili getta i zaczęli w większym stopniu uczestniczyć w życiu społecznym, bardziej niż tematy religijne, popularne stały się dociekania intelektualne w tematach praktycznych. Edukacja, która pozwalała zdobyć zawód lekarza, prawnika, finansisty lub inny, który gwarantował sukces oraz status materialny, stała się bardziej ceniona niż edukacja rabiniczna.

Gdy Żyd rozpoczyna swoje intelektualne poszukiwania, poświęca im się całkowicie. Studiowanie nie jest jedynie sposobem na zdobycie zawodu, ale stanowi również intelektualną przyjemność samą w sobie. W ten sposób, student jest całkowicie wciągnięty w proces studiowania, którego zrozumienie wykracza poza to wymagane do formalnego zaliczenia studiowanego przedmiotu. Wydaje się, że Żydzi są naturalnie zaciekawieni w dziedzinach, które sami wybrali. Żydzi uważają, że ich przyszły sukces oraz bezpieczeństwo jest ściśle powiązany z procesem uczenia się.

Są dwie grupy studentów. Ci, którzy formalny proces studiowania postrzegają jako narzędzie, które pozwoli im zdobyć dyplom a dyplom pozwoli im zdobyć dobrą pracę. Drugą grupę stanowią ci, dla których studiowanie jest przyjemnością samą w sobie. Wierzę, że studenci z obu grup osiągną swój cel, ale ci z drugiej grupy posiądą dużo głębsze zrozumienie przedmiotu niż ci z pierwszej grupy.

Znamy metodę, która pozwala zorientować się, kto należy do której grupy. Wystarczy dowiedzieć się o czym student rozmyśla w swoim wolnym czasie. Gdy student zamyka książki, a jego myśli automatycznie dążą ku innym tematom niezwiązanym z przedmiotem studiów, wtedy możemy być pewni, że studiowanie przedmiotu nie jest jego głównym pragnieniem. Z drugiej strony, gdy student poza czasem szkolnym podczas wykonywania innych czynności, wciąż rozmyśla o temacie studiów, możemy być pewni, że studiowanie jest dla niego fascynujące.

We współczesnym społeczeństwie, studiowanie jest postrzegane jako zajęcie kategorycznie różne od rozrywki, uczestnictwie w grach, zabawach oraz działalności sportowej. Co więcej, rozrywka, zabawa oraz sport są postrzegane jako formy odpoczynku od studiowania. Konsekwencją takiego sposobu myślenia jest fakt, że studiowanie nie jest uważane za przyjemność czy też formę zabawy.

Prawdziwy student czerpie przyjemność z odkrywania. Studiowanie jest przyjemnością samą w sobie. Jeżeli student potrzebuje przerwy od studiowania, to zapewno uczenie się nie jest dla niego przyjemnością.

Założmy teraz, że chcielibyśmy posłużyć się jedną z wymienionych teorii w celu zrozumienia dlaczego Żydzi osiągają więcej sukcesów, niż oczekiwalibyśmy bazując na ich udziale w całkowitej populacji ludzkości. Możliwe, że dusza żydowska jest inna niż dusza goja. Niestety z racji tego, że nie posiadamy umiejętności, które pozwoliłyby nam zbadać duszę – nie mamy możliwości udowodnić czy teoria jest prawdziwa. Możemy co najwyżej uznać ją jako przypuszczenie.

Czy ciekawość intelektualna jest dziedziczna? W pewnym stopniu napewno. Ojciec, matka lub oboje rodziców, którzy osiągneli jakiś sukces w którymś z systemów edukacji (czy to w systemie edukacji wyższej w krajach Zachodnich, czy też w systemie yeshiva), będą zachęcać swoje potomstwo, a nawet oferować im pewne nagrody jako gratyfikację za osiągnięty sukces w dziedzinie edukacji. Ale z drugiej strony, napewno każdy z nas spotkał się z sytuacją, gdzie dwoje niezwykle inteligentych rodziców wydało na świat niespecjalnie uzdolnione potomstwo. DNA nie jest więc gwarantem dla inteligentnych rodziców, którzy oczekują inteligentnego potomstwa.

Teoria, która mówi, że Chrześcijanie popełnili intelektualne samobójstwo (jako, że tylko mnisi i księża, którzy się nie rozmnażali, mieli możliwość intelektualnego rozwoju) na pierwszy rzut oka wydaje się słuszna. Ale w rzeczywistości teoria ta mówi, że goje są tak samo zdolni jak Żydzi. Wśród duchowieństwa chrześcijańskiego było bardzo wiele przykładów wybitnych pod względem zdolności intelektualnych jednostek. Osignięć byłoby więcej wśród chrześcijan, gdyby nie zdecydowali się na życie w celibacie.

Teoria, mówiąca, że konieczność ciągłego przesiedlania się z miejsca na miejsce była powodem intelektualnego rozwoju Żydów, nie trzyma się kupy. W XX wieku, gdy my Żydzi, znaleźliśmy stabilne i bezpieczne miejsce, w Stanach Zjednoczonych, czy według tej teorii nie powinniśmy porzucić dociekań intelektualnych? W końcu nic nam tutaj nie grozi, i nikt nie spodziewa się, że będziemy musieli uciekać z Ameryki.

Tradycja czytania i pisania wsród Żydów ma ponad trzy tysiące lat tradycji. I jest to tradycja, która stała się częścią tożsamości narodowej. Biali Europejczycy oraz Amerykanie posiadają jedynie kilkaset lat takiej tradycji, tradycja piśmiennictwa wśród czarnych narodów jest jeszcze krótsza. Czy ma to jakiekolwiek znacznie? Może tak, a może nie. Przede wszystkim, ta obserwacja nie kładzie wystarczającego nacisku na indywidualne przypadki wybitnych umysłów, które wykraczają poza kolekywy narodowe lub kulturowe.

Moim zdaniem, Żydzi osiagają ponadprzeciętne wyniki w stosunku do ich populacji, głównie ze względu ich zamiłowanie do dociekania oraz głębokiego zrozumienia. Przyjemność oraz satysfakcja towarzysząca uczeniu się jest dla Żyda tak samo ważna (albo ważniejsza) niż gratyfikacja finansowa. Najprawdopodobniej, taki stan rzeczy jest pochodną dziedzictwa kulturowego, które w przeciągu ostatnich trzech tysięcy lat zapisało się w narodowym kodzie genetycznym.

Jeśli podobał Ci się ten post i chciałbyś otrzymywać powiadomienia o kolejnych, polub nas na facebooku.

https://www.facebook.com/freedomhubpl/

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Dlaczego Żydzi są tacy zdolni?

  1. Ten artykuł daje do myślenia (choć irytuje mnie to, iż tłumacz traktuje jesziwę jako słowo angielskie…)
    Inna ciekawostka – system jesziwy jak opisany przez autora odpowiada w gruncie rzeczy siedmiu sztukom wyzwolonym i nauczaniu teologii w szkołach średniowiecznych czy będących ich rozwinięciem kolegiach jezuickich.
    Tylko jak autor zauważa – absolwenci chrześcijańskiej teologii zazwyczaj umierali bezdzietnie a jajogłowy rabin mógł doczekać się licznego potomstwa.
    Poza tym zostaje jeszcze jedno zagadnienie – teologia jest świetnym trenażerem umysłu, ale w judaizmie (w przeciwieństwie do chrześcijaństwa) rozwiązywanie problemów teologicznych (kwestie koszerności, szabasu, etc.) jest codziennością.
    Można być dobrym chrześcijaninem (a nawet kanonizowanym chrześcijańskim świętym) i nie dotknąć całe życie teologii Trójcy Św.
    A żeby pewne rzeczy w szabas załatwić każdy jeden Żyd musiał być teologiem…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s