Zdrowotne oraz ekonomiczne koszty delegalizacji narkotyków

Autor: Mateusz Pawłowski
To smutne, że niemalże każda instytucja publiczna nie rozumie problemu związanego z prohibicją narkotykową – podążając ślepo za post-Reaganowskim systemem prawnym. Prowadzi do do absurdalnych sytuacji, w których często znacznie mniej toksyczne od alkoholu narkotyki zastępowane są przez bardzo niebezpieczne substancje chemiczne spod szyldu ‚research chemicals’.

Szybko wyjaśnię dlaczego nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nie przyniesie nic poza większą liczbą zgonów i zatruć. Zdelegalizowanie bieda-ketonu, którym był mefedron doprowadziło do tego, że na rynek weszła alfa i metafedron, po delegalizacji alfy na rynek wejdzie 8-PV,alfa-PVT, MPPP czy jakiś inny bieda-keton, który doprowadzi do jeszcze większej liczby zgonów, w NBOMe’ach grupa metylowa zostanie zastąpiona grupą hydroksylową i powstaną legalne NBOHy, podobnie z innym grupami substancji.

Próby blokowania substancji, które oddziałują na konkretne regiony mózgu też mogą przenieść przeciwny skutek, bowiem niektóre substancje psychoaktywne nie przekraczają bariery krew-mózg, więc nie znajdą się w takiej ustawie, właśnie ze względu na nieograniczone możliwości w syntezowaniu nowych związków – kolejne nowelizacje do ustawy nie przynoszą nic, poza zwiększaniem niebezpieczeństwa użytkujących – tyle w kwestii ‚dopalaczy’.

W kwestii ekonomicznej analizy skutków prohibicji pod uwagę trzeba wziąć koszta, które ponosi społeczeństwo oraz konsumenci.

STRATY DLA SPOŁECZEŃSTWA

Otóż – wbrew wielu przeciwnym opinią – społeczeństwo traci na prohibicji, gdyż:
– kryminalizacja obrotu narkotykami prowadzi do sytuacji, w której grupom przestępczym znacznie łatwiej jest finansować swoje działania, bowiem dostarczany jest im strumień pieniędzy (zysk wyższy niż średnia stopa zwrotu z inwestycji w skali całej gospodarki), który w innym wypadku zostałby podzielony na wiele legalnie działających podmiotów, które niekoniecznie przeznaczałyby je na dalszą działalność przestępczą (stanowi to spory problem w Europie Zachodniej, gdzie owe pieniądze finansują m. in. działalność terrorystyczną)
– koszta ponoszone przez społeczeństwo związane z finansowaniem działań ‚prewencyjnych’ w Stanach Zjednoczonych wyniosły aż ~3mld dolarów (nie bez znaczenia są inne koszta, które generują inne instytucje zajmujące się ‚walką z narkotykami’)
– w ramach rzekomej walki z narkotykami/etc. – wprowadza się regulacje, które ograniczają wolność jednostki w wielu innych aspektach poprzez różnego rodzaju ingerencje w zdolność jednostki do obrotu informacjami oraz kontrolę ich przepływu
– ograniczany jest również dostęp do substratów wykorzystywanych w reakcjach, co niesie za sobą ryzyko wykorzystania okrężniejszych i znacznie niebezpieczniejszych metod syntezy, które generują kolejne ludzkie tragedie oraz mogą doprowadzić do znacznie gorszych dla społeczeństwa oraz gospodarki skutków, gdy ograniczony zostaje również obrót tymi związkami, które mają również inne zastosowania niż bycie substratem w trakcie syntezy narkotyku

STRATY DLA KONSUMENTÓW
– konsumenci stają się przestępcami, co w przypadku osoby uzależnionej prowadzi zazwyczaj do jeszcze większej eskalacji problemu, wynikającej z faktu ostracyzmu społecznego, który jest wynikiem owej błędnej ‚spirali narkotykowej’
– kupowane przez konsumentów narkotyki mogą tak naprawdę być wszystkim – strychniną, kofeiną, cementem, mogą posiadać również wiele niebezpiecznych zanieczyszczeń, które są wynikiem pośpiesznej syntezy przy braku odpowiednich substratów; ów argument odnosi się do tego, że brak mechanizmów rynkowych umożliwia sprzedaż niemalże wszystkiego, bowiem owe wymiany handlowe nie są objęte przez prawo, które uniemożliwiałoby sprzedawcy, by oferowany przez jego towar różnił się w rzeczywistości od tego, czym miał być
– ograniczenie podaży wpływa na wzrost ceny narkotyku, co prowadzi do sytuacji, w której osoba uzależniona niejednokrotnie wybiera narkotyk niż zaspokojenie swoich ‚potrzeb fizjologicznych’ lub nawet zapewnienie sobie bezpieczeństwa związanego z odpowiednio przeprowadzaną iniekcją (w sensie, że rośnie ryzyko zakażenia wirusem HIV wśród narkomanów) oraz gotowa jest do skrajnych poświęceń, by tylko zaspokoić swoje ‚potrzeby’, co wraz z ostracyzmem społecznym – prowadzi do wspomnianego wyżej ‚błędnego koła’

Jeśli podobał Ci się ten post i chciałbyś otrzymywać powiadomienia o kolejnych, polub nas na facebook’u.

https://www.facebook.com/freedomhubpl/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s