Krew, pot i łzy vs drukarka, papier i tusz

Banki centralne, którym rządy nadały przywilej emitowania/drukowania waluty oraz możliwość wpływania na wielkość kredytu w gospodarce, są bezpośrednio zaangażowane w kształtowanie cen na wielu najważniejszych rynkach na świecie.

Oto kilka sposobów jak zarobić milion dolarów.

blood_sweat_and_tear

A to co rząd musi zrobić, aby „zarobić” milion dolarów.

printing_press

W konsekwencji obu działań oba podmioty będą w posiadaniu równowartościowego miliona dolarów. Krew, pot i łzy vs drukarka, papier i tusz.

RYNKI WALUTOWE

Banki centralne mają ogromny wpływ na największy rynek na świecie, czyli rynek Forex. Po pierwsze, rządy i banki centralne kontrolują podaż pieniądza. Ciągły i nieustający wzrost podaży pieniądza w ciągu ostatnich 100 lat doprowadził do ogromnego spadku wartości dolara.

USD_in_gold

W 1910 za jednego dolara można było nabyć 1500 mg złota. W 1970 tuż przed „szokiem Nixona” za jednego dolara można było nabyć 900 mg złota. Dzisiaj jeden dolar jest równy jedynie 50 mg złota. Wartość dolara spadła o ponad 90%.

Banki centralne są zaangażowane w wojny walutowe, które służą osiągnięciu określonych celów polityki monetarnej lub gospodarczej. Banki centralne kupują/sprzedają lokalną oraz zagraniczną walutę aby osłabić (np. Chiny przed 2015) lub wzmocnić (Wielka Brytania, 1992) walutę, którą emitują. Aby zwiększyć siłę oddziaływania na kurs walutowy, banki centralne drukują walutę (fizycznie lub poprzez operacje księgowe w systemach informatycznych). Za każdym razem gdy nowa waluta jest tworzona, wartość instniejących zasobów traci na wartości. Gdy na rynku pomidorów pojawia się nowy producent, który zwiększa podaż pomidorów na rynku, istniejący producenci oczekują spadku ceny pomidorów ponieważ zwiększyła się podaż pomidorów a popyt pozostał na niezmienionym poziomie. Wartość rynkowa pomidorów w magazynach producentów spada, a więc wartość zgromadzona w tym konkretnym aktywie spada. Podobnie jest w przypadku zwiększania podaży waluty. Poprzez dodruk pieniądza rządy oraz banki centralne konfiskują wartość zgromadzaną przez oszczędzających w tej samej walucie. Mainstremowe media krytykują rząd Chin za to, że manipulują ceną yuana (manipulacja ma na celu spowodowanie, że produkty eksportowane z Chin będą tańsze). W tym samym czasie, Amerykańskie oraz Europejskie banki centralne drukują biliony dolarów/euro, a mainstreamowi „specjaliści” od gospodarki określają taką politykę jako „innowacyjna i przyszłościowa polityka monetarna”. Pomiędzy 2011 a 2015 Narodowy Bank Szwajcarii arbitralnie ustalił cenę franka do euro na poziomie 1.20. Gdyby ci tak zwani specjaliści byli konsekwentni to nazwaliby tego typu praktyki po imieniu; tak jak zrobili to w przypadku Chin. Zarówno Bank Chin jak i Narodowy Bank Szwajcarii dopuścili się manipulacji na rynku walutowym.

RYNKI DŁUGU PAŃSTW

Banki centralne manipulują również na rynku obligacji rządowych poprzez politykę stóp procentowych. Wysokość zwrotu z obligacji jest zależna od stóp procentowych zadekretownych przez banki centralne. „Polityka Zerowych Stóp Procentowych” oraz „Polityka Ujemnych Stóp Procentowych” są zaprojektowane w celu obniżenia stóp procentowych, a konsekwencji obniżenia kosztu obsługi długu, który rządy ponoszą jako zapłata za pożyczenie im pieniędzy. Długu, który został zaciągnięty w imieniu oraz na koszt jednostek, które nigdy nie wyraziły na to zgody. Wierzyciele oczekują, że dług zostanie spłacony, a koszt spłaty oraz odsetek poniosą podatnicy. W ciągu ostatnich 40 lat wartość długu w krajach zachodniego świata nieustannie rosła. Rządy prawie nigdy nie starały się spłacać zadłużenia. Każdego roku, dekada po dekacie dług wzrastał.

Dług krajów Unii Europejskiej w ostatnich 15 latach podwoił się.

eu_debt

Dług Japonii zwiększył się 3 krotnie od 1990, kiedy pękła bańka na giełdzie tokijskiej i na rynku nieruchomości.

japan_debt

Stany Zjednoczone zwiększyły swoje zadłużenie 6 krotnie od 1990 roku. Gdyby rząd Stanów Zjednoczonych był osobą prywatną, która w 1990 roku miała kredyt w wysokości 200 tys dolarów, to zakładając podobne tempo zadłużenia dzisiaj ta osoba byłaby zadłużona na 1.2 mln dolarów.

US_debt

Miesiąc po miesiącu, rok po roku w ciągu ostatnich trzydziestu lub czterdziestu lat rządy wydawały więcej niż „zarabiały”. Konsumowali więcej niż „produkowali” (konfiskowali pod przymusem z kieszeni podatników lepiej oddaje naturę tych przychodów). Nie trzeba być geniuszem finansowym, aby zrozumieć, że życie ponad stan oraz nieustanne zwiększanie zadłużenia nie stanowi dobrego przykładu zarządzania finansami. Nieodpowiedzialne dysponowanie dochodami, nadmierne wydatki oraz zadłużenie niosą ze sobą ogromne ryzyko finansowe, społeczne oraz związane z bezpieczeństwem wspólnoty. W sytuacji gdy dochody podatkowe gwałtownie spadają (vide lata 2007/2008) lub gdy stopy procentowe gwałtownie wzrosną (co będzie miało miejsce gdy banki centralne stracą kontrolę nad wysokością stóp procentowych) sytuacja zadłużonych rządów drastycznie się pogorszy. Ofiarą padną te grupy, które w największym stopniu korzystają z transferów rządowych. Rządy państw Zachodu prezentują najgorszy możliwy model zachowań ekonomicznych. Trudno oczekiwać rozsądnego zarządzania finansami przez członków wspólnoty gdy przykład z góry woła o pomstę do nieba. A wszystko to możliwe tylko dlatego, że rządy udzieliły monopolu bankom centralnym na drukowanie papierowego pieniądza. Życie ponad stan oraz zadłużanie członków wspólnoty bez ich zgody kosztem produktywnych oraz oszczędnych jednostek.

Świeżo wydrukowana waluta jest przeznaczana na zakup obligacji rządowych na rynku długu. Ogromny wzrost popytu na dłużne papiery rządowe powoduje spadek oprocentowania obligacji dzięki czemu koszty obsługi długu spadają.

gov_bonds_yields

Pomimo, że stopy procentowe w ciągu ostatnich 8 lat były najniższe w historii świata (bliskie zera w przypadku Stanów Zjednoczonych oraz przez ostatnie 2 lata ujemne w Szwajcarii, Szwecji, Danii, w strefie Euro oraz w Japonii) koszty obługi długu przez rządy wzrosły.

interest_payments_us

Gdy banki centralne ostatecznie utracą kontrolę nad stopami procentowymi, siły rynkowe doprowadzą do gwałtownego wzrostu kosztu obsługi zadłużenia, a w konsekwencji do niewypłacalności rządów.

Długoterminowy trend obniżania stóp procentowych osiągnął absurdalne poziomy w ciągu ostatnich dwóch lat. Dziesięcioletnie obligacje rządowe w Europie oraz Japonii w obrocie wtórnym generują ujemny zwrot z kapitału. Kupujący obligacje rządowe muszą płacić rządom odsetki! TAK, DOBRZE PRZECZYTAŁEŚ. Im niższe poziomy osiągną stopy procentowe, tym większą „karę” właściciele obligacji muszą zapłacić rządom. Ten kto nabędzie dziesięcioletnie obligacje rządowe za 10 tys dolarów, po dziesięciu latach otrzyma od rządu z powrotem 8.1 tys dolarów! Kto byłby na tyle głupi aby kupować obligacje z ujemną stopą zwrotu? Po pierwsze banki centralne (najbardziej nieodpowiedzialni, intelektualnie ograniczeni oraz niezwykle niebezpieczni uczestnicy rynków jakich świat widział). Od 2007 Rezerwa Federalna (amerykański bank centralny) zakupił dług rządowy w wysokości 2 bilionów dolarów (równowartość 11% amerykańskiego PKB). W ten sposób bank centralny zwiększył trzykrotnie swoją ekspozycję na papiery dłużne generujące minimalny zwrot i obarczone gigantycznym tail risk (straty przekraczające 3 odchylenia standardowe).

gov_bonds_held_by_fed

W tym samym czasie dochody podatkowe wzrosły „jedynie” o 500 milardów dolarów. Skąd bank centralny wziął pozostałe 1.5 biliona?

tax_rev_us

RACHUNEK ZA GŁUPOTĘ BANKÓW CENTRALNYCH ZAPŁACĄ PRZYSZLI EMERYCI

Drugą grupą, która kupuje obligacje rządowe są dzisiejsi pracownicy/przedsiębiorcy oraz przyszli emeryci. Rząd poprzez szkodliwe prawo zmusił produktywnych ludzi do oddawania części swojego dochodu na fundusze emerytalne powołane ustawą państwową. Pomysł stworzenia regulowanych funduszy emerytalnych, a czasem nawet zarządanych przez państwo zakłada, że duża część środków, które są przymusowo odbierane pracującym jest inwestowana w obligacje rządowe. Gdy stopy zwrotu z obligacji rządowych są dodatnie, wartość przyszłych emerytur rośnie. Gdy stopy wzrotu są ujemne, wartość przyszłych emerytur spada. Żaden zdrowy na umyśle inwestor nie kupi instrumentu finansowego, który z założenia GENERUJE STRATĘ. Fundusze emerytalne zarządzane/regulowane przez państwo kupują śmieciowe papiery dłużne w imieniu odprowadzających składki. W istocie rzeczy, ten proceder jest ukrytym podatkiem nałożonym na produktywne jednostki. Część dochodów zabranych w postaci składek emerytalnych pomniejsza siłę nabywczą dzisiaj (niższy dochód do dyspozycji) oraz jutro (strata z tytułu negatywnych stóp procentowych oraz inflacji). Kolejną negatywną konsekwencją tej polityki jest stworzenie fałszywego przeświadczenia o bezpieczeństwie przyszłych świadczeń emerytalnych. Ponieważ rząd obiecał, że będzie wypłacał emerytury, większość członków wspólnoty stwierdziła, że nie musi oszczędzać. Rządy państw zachodnich dodatkowo pogarszają sytuację członków wspólnoty konfiskując często więcej niż 50% dochodów w postaci różnego rodzaju podatków, opłat, kar czy składek socjalnych. Polityka sztucznie niskich stóp procentowych doprowadziła do powstania baniek na rynkach nieruchomości. Napompowanie tych baniek doprowadziło do sytuacji, w której koszt zakupu/wynajmu nieruchomości pożera ogromną część dochodów. Nałożenie na siebie tych trzech czynników doprowadziło do sytuacji, w której wielu członków wspólnoty JEST NIEJAKO ZMUSZANA przeznaczać całość swoich dochodów na konsumpcję. Po opłaceniu wszystkich danin na rzecz państwa, rachunków oraz wydatków – nie pozostaje im nic. Jeśli myślisz, że ceny nieruchomości, jedzenia oraz innych produktów codziennego użytku są zwyczajnie zbyt wysokie aby móc cokolwiek oszczędzić pewnie sie z tobą zgodzę . Nie oczekuj zrozumienia rządów oraz banków centralnych. Oficjalna polityka banków centralnych jest zorientowana na wygerenowanie rocznego wzrostu cen w wysokości 2%. Wzrost wynagrodzeń nie jest oficjalnym celem banków centralnych.

Gdy rynki w końcu uświadomią sobie, że rządy są niewypłacalne, wartość emerytur „zainwestowanych” w obligacje rządowe dramatycznie spadnie. Emeryci nie otrzymają żadnych emerytur lub otrzymają wartość dramatycznie niższą niż się tego spodziewali/niż obiecał im rząd. Gdy ten scenariusz zacznie się rozwijać, należy oczekiwać protestów oraz zamieszków ludności na masową skalę. I tak jest to scenariusz bardzo pozytywny. Konsekwencje nieodpowiedzialnej polityki rządu mogą okazać się dużo bardziej destruktywne.

RYNKI AKCJI

Bank centralny Japonii jest właścicielem ponad 50% wszystkie ETF’ów (Exchange Traded Fund), które kupują akcje wchodzące w skład indeksu Tokijskiej giełdy Nikkei. Obecna wartość aktywów akcyjnych w posiadaniu Banku Japonii wynosi 68 milardów dolarów.

boj_etfs_holdings

Narodowy Bank Szwajcarii posiada w swoim bilansie akcje nabyte na wielu giełdach na całym świecie. „Aktywa w zarządzaniu” Narodowego Funduszu Hedgingowego Szwajcarii, pardon Narodowego Banku Szwajcarii były wycienione na koniec 2015 na 99 milardów franków.

Największy fundusz hedgingowy na świecie, AQR Capital Management zarządza aktywami akcyjnymi w wysokości 60 miliardów dolarów (58 milardów franków). W porównaniu do banku centralnego Szwajcarii, największy fundusz hedgingowy na świecie prezentuje się jak średniej wielkości gracz.

Rządy również są aktywnymi uczestnikami (manipulatorami) rynków akcyjnych poprzez ratowanie bankrutujących spółek (bailout). Rządowe interwencje dotyczą głównie spółek określanych jako „too big to fail”, czyli zbyt dużych aby pozwolić im upaść. Gdy gospodarka się rozwija dynamicznie, banki angażują się w inwestycje i projekty o wysokim ryzyku, co pozwala im osiągać wysokie dochody. Tak długo jak ceny aktywów rosną, bankowcy zarabiają ogromne pieniądze. Nikogo to specjalnie nie zajmuje bo każdy radzi sobie przynajmniej przyzwoicie. Wysokie pensje oraz ogromne premie trafiają na prywatne konta bankowców. Sytuacja zmienia się diametralnie gdy gospodarka wchodzi w okres recesji/kryzysu. Ogromne dochody są zazwyczaj powiązane z ogromnym ryzykiem, które w sytuacji kryzysu zaczyna się materializować. Banki zaczynają przynosić ogromne straty. W tym momencie wkracza rząd i bank centralny ze swoją interwencją. Publiczne pieniądze, które zostały skonfiskowane podatnikom zostają wykorzystane na pokrycie strat wygenerowanych przez prywatne banki lub korporacje. Prywatne zyski, publiczne straty.

too_big_to_fail

Na takie specjalne traktowanie mogą liczyć jedynie korporacje oraz banki, które są blisko powiązane z „elitą” polityczną. Właścicieli małych i średnich biznesów nie mogą liczyć na pokrycie strat, gdy ich biznes nie wypali. Zgodnie z tokiem rozumowania wszelkiej maści etatystów, socjaldemokratów i innych wyznawców kultu państwa, rola małych i średnich przedsiębiorców oraz pracowników polega na byciu dawcą organów dla politycznie „ustawionych” właścicieli korporacji i banków.

Socjalistyczna dystrybucja w najlepszym wykonaniu. Skonfiskuj majątek wspólnoty i przekaż go „elitom”. Tego typu polityka jest w radykalnej opozycja do systemu kapitalistycznego, który zakłada, że rząd nie ma prawa interweniować w funkcjonowanie prywatnych podmiotów. Niewydajnym, nieuczciwym i niepotrafiącym zarządać ryzykiem bankom powinno pozwolić się upaść, a na ich miejsce wskoczą młode, wydajne i lepiej zarządzane podmioty gospodarcze. W gospodarce kapitalistycznej każdy ma prawo osiągać zyski, ale każdy powinien ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje. Nawet, a z punktu widzenia sprawiedliwości szczególnie gdy dotyczy to bankructwa spółki. Socjaldemokratyczna polityka gospodarcza świata Zachodu w XX i XXI wieku jest zaprzeczeniem sprawiedliwości. „Prywatne zyski, publiczne straty” to motto współczesnych rządzących.

RYNEK OBLIGACJI KORPORACYJNYCH

W marcu 2016 Europejski Bank Centralny ogłosił, że w czerwcu 2016 rozpocznie program skupu obligacji korporacyjnych denominowanych w Euro o wartości 20 miliardów EUR miesięcznie. Manipulacja ECB na tym rynku doprowadzi do wzrostu cen obligacji korporacyjnych. Na wolnym, niezdegenerowanym interwecją rządową rynku, cena/zwrot z obligacji korporacyjnych jest jednym ze wskaźników, który pozwala ocenić ryzyko obligacji. Ingerencja ECB wpłynie na cenę/zwrot, co może być przez niektórych inwestorów interpretowane jako wzrost wartości fundamentalnej spółek, które wyemitowały te obligacje. W rzeczywistości fundamenty mogą równie dobrze się pogorszyć, a ceny i tak wzrosną. Program jeszcze się nie rozpoczął, a manipulacja ECB już wpłyneła na wyceny. Indeks Markit iTraxx Europe, który pokazuje średnią cenę ubezpieczenia obligacji korporacyjnych o ratingu inwestycyjnych przed niewypłacalnością (Credit Default Swaps) spadł o 16% od momentu ogłoszenia programu. Wartość indeksu spada gdy prawdpodobieństwo niewypłacalności maleje. ECB dała sygnał rynkowi, że będzie skupować obligacje bez względu na to czy ich cena będzie rosła czy spadała. Jest to typowy przykład interwencji, która jest zaprzeczenim idei sprawiedliwości i uczciwości. Fundusze obligacji korporacyjnych generują dużo wyższą stopę zwrotu niż np. fundusze obligacji rządowych. Wynika to z tego, że ryzyko związane z niewypłacalnością korporacji jest przez rynek wyceniane wyżej (chociaż niezawsze). Na wolnym rynku, inwestor, który podejmuje ryzyko w celu osiągnięcia wyższej stopy zwrotu musi liczyć się ze stratą. ECB poprzez swoją interwencję realizuje program „prywatne zyski, publiczne straty”. Inwestorzy korzystali i korzystają z wyższej stopy zwrotu, a jednocześnie są zabezpieczeni przed stratą.

W następnym poście napiszę o manipulacjach rządowych na rynku nieruchomości, surowców oraz kredytów konsumpcyjnych. Jeśli podabał Ci się ten artykuł, polub nas na facebook’u.

https://www.facebook.com/freedomhubpl/

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Krew, pot i łzy vs drukarka, papier i tusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s