Czy wiesz co mają wspólnego socjalistyczni politycy, bankowcy oraz keynesowscy ekonomiści?

Wszyscy wierzą, że inflacja jest dobra, a deflacja zła dla gospodarki. W tym oraz w kolejnych felietonach udowodnię, że przekonanie o pozytywnych skutkach inflacji i negatywnych skutkach deflacji jest kompletną ekonomiczną bzdurą. Niestety większość rządów tzw. zachodniego świata opiera swoją politykę gospodarczą w oparciu o fałszywe założenie. Kryzys na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych zapoczątkowany w 2007 roku oraz kryzys zadłużenia państw peryferyjnych Unii Europejskiej to właśnie konsekwencje polityki gospodarczej budowanej na założeniu, że tzw. umiarkowana inflacja jest korzystna dla gospodarki. Wysokie bezbrobocie, zubożanie społeczeństwa oraz powiększające się różnice w dochodach, wszystkie te zjawiska to skutki kreowania polityki gospodarczej opartej na przekonaniu, że deflacja jest szkodliwa dla gospodarki. OSTATECZNE OBALENIE MITU O POZYTYWNYCH SKUTKACH INFLACJI  Temat deflacji/inflacji należy rozpatrywać w dwóch wymiarach. Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie. Dla kogo deflacja/inflacja może być dobra albo zła? Nie możemy twierdzić, tak jak to robią keynesowscy ekonomiści, że deflacja/inflacja jest zła lub dobra dla gospodarki, ponieważ gospodarka składa się z różnych grup, których cele są często przeciwstawne. Deflacja lub inflacja może być dla jednej grupy pozytywnym zjawiskiem a dla innej zjawiskiem negatywnym. Dlatego odpowiemy sobie na pytanie jaki jest wpływ na deflacji/inflacji na trzy podstawowe grupy podmiotów gospodarczych:

  1. konsumentów
  2. producentów
  3. rządy

Drugim wymiarem, w jakim możemy rozpatrywać zjawisko deflacji/inflacji jest wymiar czasowy. Rozważając konsekwencje tych zjawisk mówimy o tym jakie są:

    1. Konsekencje w przeszłości – czyli jaki wpływ na rożne podmioty gospodarcze miała deflacja/inflacja, która wystąpiła w poprzednim kwartale czy roku.
    2. Konsekwencje w przyszłosći – czyli jaki wpływ na decyzje podmiotów gospodarczych będzie miała deflacja/inflacja, w sytuacji gdy te podmioty dopiero się jej spodziewają. W drugim przypadku mówimy o wpływie oczekiwań inflacyjnych/deflacyjnych na teraźniejsze oraz przyszłe decyzje tych podmiotów.

Biorąc pod uwagę wymiar podmiotowy(konsumenci, producenci, rządy) oraz wymiar czasowy(deflacja/inflacja, oczekiwania deflacyjne/inflacyjne) sformułowaliśmy sześć szczegółowych pytań:

  1. Jaki wpływ ma deflacja/inflacja na sytuacje konsumentów?
  2. Jaki wpływ mają oczekiwania deflacyjne/inflacyjne na sytuacje konsumentów?
  3. Jaki wpływ ma deflacja/inflacja na sytuacje producentów?
  4. Jaki wpływ mają oczekiwania deflacyjne/inflacyjne na sytuacje producentów?
  5. Jaki wpływ ma deflacja/inflacja na sytuacje rządu?
  6. Jaki wpływ mają oczekiwania deflacyjne/inflacyjne na sytuacje rządu?

ZAŁOŻENIA I DEFINICJE: Zanim rozpoczniemy naszą analizę, warto zdefiniować najważniejsze pojęcia, z których będziemy korzystać oraz przedstawić założenia, na których będziemy się opierać. Definicja 1: INFLACJA – wzrost przeciętnych cen produktów i usług. Definicja 2: DEFLACJA – spadek przeciętnych cen produktów i usług. Założenie 1: Wynagrodzenia za pracę są stałe zarówno przy występowaniu deflacji oraz inflacji. JAKI WPŁYW MA INFLACJA/DEFLACJA NA SYTUACJĘ KONSUMENTÓW? Zacznijmy od przykładu: SYTUACJA W OKRESIE 1 W roku 2012 Jan Konsument zarabiał 3500zł ‘na rękę’. Każdego miesiąca w 2012 roku Jan wydawał:

  • 1500 zł za mieszkanie
  • 1000 zł na jedzenie
  • 300 zł na ubrania
  • 200 zł na rozrywkę
  • 500 zł na leki oraz lekarzy

Każdego miesiącu, w roku 2012 Jan Konsument wydawał wszystkie zarobione pieniądze – 3500zł. SYTUACJA W OKRESIE 2 – DEFLACJA Zacznijmy od przeanalizowania jak zmieni się sytuacja Jana Konsumenta w przypadku wystąpienia deflacji: W roku 2013 wynagrodzenie Jana Konsumenta pozostało na niezmienionym poziomie – 3500zł ‘na rękę’. W roku 2013 deflacja wyniosła 5%, czyli wszystkie produkty oraz usługi, za które płacił Jan potaniały o 5% Każdego miesiąca 2013 roku Jan wydawał:

  • 1425 zł na mieszkanie
  • 950 zł na jedzenie
  • 285 zł na ubrania
  • 190 zł na rozrywkę
  • 475 zł na leki oraz lekarzy

RAZEM: 3325 zł Pięcioprocentowa deflacja spowodowała, że za te same produkty Jan Konsument płacił tylko 3325 zł miesięcznie. W portfelu Jana zostało dodatkowe 175 zł, które może przeznaczyć w najlepszy dla siebie sposób. Pieniądze te Jan może wykorzystać aby podnieść jakość swojego życia, kupując produkty lub usługi, na które mu nie starczało w roku 2013 lub może je zaoszczędzić przewidując, że rząd oraz bank centralny znowu zaczną działać na jego niekorzyść, generując inflację. Skutkiem deflacji, czyli spadku cen towarów i usług jest wzrost siły nabywczej pieniądza. Konsumenci za te same pieniądze mogą nabyć większą ilość dóbr i usług. Każdy zdrowo myślący człowiek widzi, że deflacja jest zjawiskiem dobrym dla konsumentów, czyli normalnych ludzi. Socjalistyczni politycy, ekonomiści na uczelniach państwowych opłacanych z budżetu państwa oraz media wspierające rząd, próbują(niestety z pozytywnym skutkiem) przekonywać, że deflacja jest zła dla konsumentów. Jednocześnie twierdzą, że to inflacja, czyli spadek siły nabywczej pieniądza jest dobry dla konsumentów. SYTUACJA W OKRESIE 2 – INFLACJA Zobaczmy jak sytuacja Jana będzie wyglądała w przypadku gdyby w 2014 wystąpiła 5 procentowa inflacja: Każdego miesiąca 2013 roku Jan wydał:

  • 1575 zł za mieszkanie
  • 1050 zł na jedzenie
  • 315 zł na ubrania
  • 210 zł na rozrywkę
  • 525 zł na leki oraz lekarzy

RAZEM: 3675 zł Pięcioprocentowa inflacja spowodowała, że za te same produkty Jan Konsument zapłacił aż 3675 zł miesięcznie. Aby utrzymać poziom życia na niezmienionym poziomie Jan Konsument, musiałby pożyczyć dodatkowe 175zł. Oczywiście pierwszymi chętnymi do pożyczenia pieniędzy Janowi będą banki, które w przeciwieństwie do Jana skorzystają na inflacji. Skutkiem inflacji jest spadek siły nabywczej pieniądza. Konsumenci za te same pieniądze mogą nabyć mniejszą ilość dóbr i usług. PODSUMOWANIE Chart Deflacja powoduje, że konsumenci “mogą sobie pozwolić na więcej”, ponieważ pieniądze, które zarabiają kupią im więcej produktów i usług niż rok wcześniej. Inflacja powoduje, że konsumenci ubożeją, ponieważ za pieniądze, które zarobili nie są w stanie kupić tych samych towarów i usług co rok wcześniej. Inflacja powoduje, że mają oni do wyboru dwie możliwości:

  1. kupić mniej dzisiaj, czyli pogorszyć swój standard życia
  2. kupić tyle samo dzisiaj za pożyczone pięniądze. W drugim wariancie standard życia dzisiaj pozostanie na niezmienionym poziomie, ale na pewno spadnie w przyszłości, ponieważ konsument będzie musiał spłacić to co pożyczył oraz odsetki.

Przeciwnicy deflacji argumentują, że ważniejsze od samej deflacji są tzw. oczekiwania deflacyjne czyli przekonania konsumentów, że w przyszłości ceny bedą spadać. Twierdzą oni, że przekonania konsumentów o tym, że ceny będą spadać w przyszłości spowoduje, że konsumenci przestaną kupować i pożyczać, co będzie miało katastrofalny wpływ na gospodarkę. Argument ten jest kompletną bzdurą oraz pokazuje, że osoby, które go wygłaszają są ekonomicznymi ignorantami. Ale o tym kolejnym razem…

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub nas na facebook’u: https://www.facebook.com/freedomhubpl/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s